Najtrudniejsze szkolenia nie są te techniczne. Są te, na których połowa sali ma skrzyżowane ręce i myśli „znowu coś modnego, miną dwa lata i się skończy”. Po 12 000 godzinach prowadzonych szkoleń wiemy, jak ich nie tracić.
Trzy zasady, których trzymamy się zawsze
- Nie zaczynaj od narzędzi. Zacznij od problemu, który dana osoba realnie ma jutro w pracy. Dopiero potem pokaż, jak AI ten problem rozwiązuje.
- Nie udawaj, że to magia. Pokaż przypadki, kiedy AI się myli, i naucz jak to wykrywać.
- Daj im wyjść z czymś, co działa. Każdy uczestnik musi opuścić salę z konkretnym workflow, który zacznie używać następnego dnia.